W tym miesiącu w naszej szkole działo się dobro. Nie takie głośne, nie na pokaz, nie z wielkimi hasłami. Po prostu dobro zwyczajne – przynoszone w torbach, wkładane do pudełek, ofiarowane z serca.

Zorganizowało zbiórkę produktów na paczki świąteczne dla osób potrzebujących. Dzięki zaangażowaniu uczniów, rodziców i wszystkich ludzi dobrej woli udało się zebrać wiele darów, które zostały przekazane do Caritas.

To może wydawać się czymś prostym: mąka, makaron, herbata, konserwy, słodycze. A przecież za każdą z tych rzeczy stoi coś więcej. Stoi myśl: „ktoś nie jest mi obojętny”. Stoi serce, które zauważa. Stoi człowiek, który rozumie, że święta są piękne wtedy, gdy nikt nie zostaje sam ze swoim brakiem, smutkiem czy biedą.

Czasem uczymy się najważniejszych rzeczy nie z podręczników, ale właśnie w takich momentach. Uczymy się, że pomaganie nie zaczyna się od wielkich możliwości, ale od małej decyzji. Od jednego gestu. Od tego, że zamiast myśleć tylko o sobie, robimy trochę miejsca dla drugiego.

Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w tę zbiórkę. Za każdy produkt, za każdą życzliwość, za każdą dobrą intencję. To właśnie z takich prostych gestów buduje się świat bardziej ludzki.
Koordynatorami zbiórki byli: p. I. Masny, p. B. Czuba-Pawłowska, ks. M. Kubiś.

Pamiętajmy, że dobro naprawdę ma sens. I zawsze wraca.