„Twoja… Mama” – maj, który nie skończył się na gazetce
W naszej szkole przez cały maj była obecna Maryja.
Nie tylko na obrazku.
Nie tylko na gazetce.
Nie tylko jako „temat religijny”.
Była jak Mama.
Blisko. Cicho. Z sercem.
Akcja „Twoja… Mama” była naszą szkolną drogą przez Litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny. Każdego dnia na gazetce pojawiało się kolejne wezwanie: grafika, krótki opis i prosta modlitwa. Bez wielkich słów. Bez kazania na korytarzu. Raczej jak małe zaproszenie: zatrzymaj się na chwilę, przeczytaj, pomyśl, może powiedz w sercu jedno słowo: Mamo.
Bo czasem człowiek nie ma siły na długą modlitwę.
Czasem nie wie, co powiedzieć.
Czasem niesie w sobie radość.
A czasem bałagan.
I właśnie wtedy Maryja jest najbardziej Matką.
W tworzeniu tej majowej drogi pomagali uczniowie. To oni dokładali kolejne wezwania, pomagali przy gazetce, przynosili swoją obecność, ciekawość, czasem pytanie, czasem uśmiech. I może właśnie to było najpiękniejsze: że ta akcja nie była zrobiona „dla dzieci”, ale razem z dziećmi.
A kiedy dzieci robią razem coś dobrego, dzieje się coś więcej niż tylko szkolne zadanie.
Szkoła staje się trochę bardziej domem.
Korytarz staje się miejscem spotkania.
A zwykła gazetka zaczyna jednoczyć.
Na zakończenie akcji uczniowie wspólnie zbierali w Rzeczycy kwiaty dla Maryi. Prosty gest. Bez wielkiej oprawy.
A jednak bardzo piękny. Kwiaty zebrane dziecięcymi rękami trafiły do Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu.
Z Rzeczycy do Grodowca.
Ze szkolnego korytarza przed oblicze Matki.
Z dziecięcych dłoni — dla Maryi.
Tak naprawdę wiara najpiękniej wygląda właśnie wtedy: kiedy nie kończy się na słowach. Kiedy staje się gestem. Kiedy ktoś coś przyniesie, przypnie, pomoże, podniesie, poda dalej.
Przez cały maj uczyliśmy się, że Maryja ma wiele imion, bo człowiek ma wiele różnych historii.
Kiedy boli – Matko miłosierdzia.
Kiedy brakuje siły – Matko łaski Bożej.
Kiedy robi się ciemno – Matko nadziei.
Kiedy trzeba wybrać dobrze – Matko dobrej rady.
Kiedy potrzeba odwagi – Panno można.
Kiedy człowiek szuka światła – Gwiazdo zaranna.
Maryja nie zatrzymuje nas przy sobie.
Ona zawsze robi jedno: prowadzi do Jezusa.
Dziękujemy wszystkim uczniom, którzy pomogli stworzyć tę majową drogę. Dziękujemy za kwiaty, za obecność, za serce i za to, że pokazaliście, iż dobro naprawdę potrafi jednoczyć.
Bo Bóg nie zostawia człowieka samego.
Dał nam Matkę.
Twoją… Mamę.
